10 branż, w których najbardziej brakuje pracowników

W jakich polskich branżach brakuje obecnie rąk do pracy? Oto krótkie zestawienie.

10. Finanse, bankowość, ubezpieczenia

Średni deficyt pracowników w tej branży w 2015 roku wynosi 9%. Średnie wynagrodzenie startowe wynosi tutaj 2300 zł brutto. Jeśli chodzi o popularność kierunków studiów, związanych z pracą w finansach, to na 4. miejscu wśród wszystkich kierunków znajduje się ekonomia (16 tysięcy kandydatów w roku akademickim 2014/15). Popularne są także finanse i rachunkowość (7. kierunek w rankingu, 15 tysięcy chętnych).

9. Prawo

Deficyt wśród prawników wynosi obecnie 13%. Prawo jest drugim najpopularniejszym kierunkiem studiów w Polsce 20,42 tysiące chętnych). Mimo to, pracodawcy skarżą się jednak, że na rynku brakuje obecnie dobrze wykwalifikowanych kandydatów. Średnie wynagrodzenie w Polsce w tej branży to 2250 zł brutto.

8. Matematyka

Deficyt wynosi tutaj aż 19%. Niestety, matematyka jest najrzadziej wybieranym kierunkiem studiów – by sobie na nich poradzić, trzeba mieć ku temu predyspozycje. Matematykę uważa się także za kierunek, po którym trudno znaleźć pracę w innym miejscu niż placówka edukacyjna. Średnie startowe wynagrodzenie to 2200 zł brutto.

7. Nauki inżynieryjne

Pomimo że nauki inżynieryjne cieszą się dużą popularnością wśród studentów (w zeszłym roku były najpopularniejszymi kierunkami studiów), na rynku panuje duży deficyt wśród specjalistów z branży (aż 21%). Polscy inżynierowie doceniani są bardziej na Zachodzie, dlatego wielu absolwentów decyduje się na emigrację. Średnie wynagrodzenie startowe brutto wynosi w tej branży 2450 zł brutto.

6. Energetyka i technologie odnawialne

W dziedzinie tej zaobserwowano 21% deficytu pracowników. Tak niski wskaźnik wiązać się może z faktem, iż do studiowania tego kierunku trzeba mieć określone predyspozycje – jednoczesne zamiłowanie do inżynierii środowiska i zagadnień, związanych z energetyką.

5. Usługi medyczne

Być może trudno w to uwierzyć, lecz deficyt lekarzy i pracowników służby zdrowia wynosi w tym momencie aż 25%. Ponadto, co drugi polski lekarz ma obecnie ponad 50 lat. Jeśli sytuacja w kraju nie ulegnie zmianie, za kilka lat będziemy mieli jeszcze większy problem z dostaniem się do dobrego specjalisty. Niestety, medycyna, od lat znana jako najbardziej wymagający kierunek studiów, nie cieszy się zbyt dużą popularnością.

4. Opieka

26% deficytu można zaobserwować obecnie w obszarze szeroko pojętej opieki. Średnie wynagrodzenie brutto na start wynosi w Polsce 2400 zł.

3. Logistyka

27% deficytu i wynagrodzenie brutto tylko 2600 zł średnio na start, to obecna sytuacja logistyki w Polsce. Sytuację może poprawić rozwój handlu internetowego, m.in. utworzenie nowych placówek logistycznych Amazona.

2. Motoryzacja i nowoczesne technologie

Deficyt w branży motoryzacyjnej oraz obszarze nowoczesnych technologii wynosi w tym momencie 34%, co przekłada się na problem z obsadzeniem aż ⅓ stanowisk w Polsce. W branży najbardziej brakuje obecnie inżynierów. Głęboki deficyt może wiązać się m.in. ze słabą relacją pomiędzy światem nauki a biznesem. Średnie początkowe wynagrodzenie brutto w motoryzacji i nowoczesnych technologiach wynosi jedynie 2650 zł, co również może być zniechęcające.

1.Informatyka i oprogramowanie

Niedobór specjalistów z obszaru informatyki i oprogramowania wynosi w Polsce aż 34%. Warto przy tym wspomnieć, że informatyka należy do jednego z najczęściej wybieranych kierunków studiów (30 tysięcy kandydatów w roku akademickim 2014/15). Tak ogromne zainteresowanie może mieć związek z perspektywą wysokich zarobków – w branży już na początku można otrzymać bowiem średnio 6500 zł brutto. Pracodawcy narzekają jednak, iż obecnie trudno im znaleźć odpowiednio wykwalifikowanych informatyków.

Badanie na temat specjalizacji o największym zapotrzebowaniu na pracowników w Polsce przeprowadziła firma Work Force. Dane dotyczące najpopularniejszych kierunków studiów pochodzą zaś ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.